|
|
|

|
"Spieszmy się kochać ludzi... tak szybko odchodzą."
Piątek, 16.04.2010
Stoimy dziś w obliczu tej prawdy przy trumnie naszego Przyjaciela Piotra Nurowskiego - wielkiego miłośnika sportu i wychowawcy. Wychowawcy, bo tak przecież
nazywaliśmy go wszyscy. Jego osoba zrosła się z działalnością Polskiego Komitetu Olimpijskiego i stanowiła jego wspaniała wizytówkę. Był powszechnie znany i
szanowany. Na jego twarzy gościł zawsze uśmiech, a w sercu życzliwość dla każdego człowieka.
Był prawdziwym wsparciem dla zawodników, trenerów i działaczy. Był dobrym duchem i prawdziwym aniołem - opiekunem sportowej młodzieży. Umiał nas mądrze kochać
i konsekwentnie bronić słusznych wartości - nawet jeśli musiał zmienić swoja postawę.
Czynił to zawsze w imię wspólnego dobra i z miłości do miejsca pracy oraz ludzi z nimi związanych. Niejednokrotnie ratował nas z różnych opresji, bo miał
naprawdę złote serce, a w nim prawdziwie ewangeliczną miłość bliźniego, choć niekiedy celowo okrywał ją szorstkością.
Drogi Przyjacielu Piotrze! Mogliśmy na Ciebie zawsze liczyć i dziś w obliczu majestatu Twojej tragicznej śmierci dziękujemy za całe dobro, jakiego
doświadczyliśmy przez lata pracy.
Dziś już na pewno Dobry Bóg przyjął duszę naszego Piotra do niebieskiej chwały. Zginąłeś na nieludzkiej ziemi Katyńskiej, bo chciałeś złożyć bestialsko
zamordowanym w Katyniu w 1940 roku polskim Olimpijczykom hołd i wieniec kwiatów w naszym, polskich olimpijczyków, imieniu. Zamiast kwiatów złożyłeś w ofierze
własne życie, zostawiając nas wszystkich w wielkim bólu. Tak chciał los i musimy się z tym pogodzić, ale zostaniesz na zawsze w naszych sercach i pamięci. A
my, działacze Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz medaliści Olimpiad Zimowych i Letnich - łączymy się w bólu z Rodziną Zmarłego.
Wierzymy w świętych obcowanie i zanosimy przed Boży tron własne modlitwy oraz prośby, by Ojciec Niebieski ogarnął Swym Miłosierdziem duszę naszego Kochanego
Zmarłego i tych, którzy cierpią po Jego tragicznym i niespodziewanym odejściu do wiecznej szczęśliwości.
W naszej pamięci i sercu Piotr pozostanie na zawsze, a łączyć się z Nim będziemy poprzez modlitwę.
Niech Jego dusza spoczywa w pokoju.
Autor:
Czesław Fluder
Członek Komisji Młodzieżowej
i Nadziei Olimpijskich Polskiego
Komitetu Olimpijskiego
wersja do druku
|
|
|
|
|
KADRA OLIMPIJSKA VANCOUVER 2010 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
|