Kapitalny występ Jakieły i Skorusy. Jest historyczny wynik

Polska sztafeta mieszana Skorusa–Jakieła zajęła 7. miejsce w Pucharze Świata, notując historycznie najlepszy wynik w tej konkurencji.
Pojedyncza sztafeta mieszana w Pucharze Świata przyniosła historyczny wynik dla Polski. Duet Wojciech Skorusa i Joanna Jakieła zajął 7. miejsce, co jest najlepszym rezultatem naszego kraju w tej konkurencji. Dotychczas rekordem była 9. lokata Zbylut i Nędzy-Kubińca z lutego 2019 roku – gdy rywalizacja debiutowała w PŚ.
Polacy od startu biegli równo i pewnie. Skorusa rozpoczął mocnym tempem, a Jakieła utrzymała je na wysokim poziomie, kontrolując strzelanie. Łącznie biało-czerwoni potrzebowali tylko pięciu dobieranych nabojów, co pozwoliło im skutecznie obronić 7. pozycję do mety.
Zwyciężyła Szwecja z jednym dobieranym strzałem, przed Norwegią i Francją. Szwedzi imponowali zarówno szybkością na trasie, jak i precyzją strzelecką, zdobywając pewne zwycięstwo.
Sztafeta mieszana
Mieszana sztafeta Francji wygrała niedzielne zawody Pucharu Świata po solidnym strzelaniu i mocnej końcówce Lou Jeanmonnot. Triumf nie przyszedł jednak łatwo. Rywalki z Włoch i Norwegii długo trzymały się blisko, a sytuacja w czołówce zmieniała się niemal na każdej zmianie.
Już pierwsza część rywalizacji przyniosła niespodziankę — Szwedzi szybko stracili kontakt z liderami po karnych rundach Jespera Nelina i Martina Ponsiluomy. W tym czasie najszybciej biegli Włosi, Francuzi, Niemcy i Norwegowie. Dobrze w czołowej grupie utrzymywał się też zespół USA. Polacy mieli problemy na strzelnicy. Jan Guńka dobierał pięć nabojów i zmienił się na 12. miejscu.
Druga zmiana zakończyła walkę Amerykanów o podium, ale w grze pozostali Lucas Hofer, Eric Perrot oraz Jan-Olav Botn. Norwegowie musieli jednak odrabiać straty po dodatkowej rundzie Simona Kaisera. Konrad Badacz biegł wolniej od Guńki, a trzy dobierane pociski sprawiły, że Polska była 13.
W części kobiecej Francja, Włochy i Norwegia wyraźnie odskoczyły od reszty. Justine Braisaz-Bouchet, Dorothea Wierer i Karoline Knotten utrzymywały wysokie tempo, podczas gdy Amerykanka Chloe Levins traciła coraz więcej sekund. Anna Nędza-Kubiniec po nerwowym strzelaniu oddała zmianę na 17. miejscu.
O zwycięstwo walczyły trzy biathlonistki: Ingrid Tandrevold, Lou Jeanmonnot i Lisa Vittozzi. Norweżka ponownie miała kłopoty w strzelaniu w postawie stojącej, co wykorzystała Francuzka. Jeanmonnot pobiegła pewnie do mety i dała swojemu zespołowi wygraną. Włochy finiszowały drugie, a Norwegia — trzecia. Kamila Żuk obroniła się przed zdublowaniem i dowiozła Polsce 17. miejsce.
fot. Nordic Focus




