Norwegowie dominują w Ostersund, Polacy z 13. miejscem w otwarciu sezonu
Polska sztafeta mężczyzn zakończyła pierwszy start sezonu Pucharu Świata na 13. miejscu. Zawody rozegrano w trudnych warunkach, a o kolejności decydowało przede wszystkim strzelanie. Norwegia wygrała przed Francją i Szwecją. Tuż za podium uplasowali się Niemcy, a piąte miejsce zajęli Amerykanie.
Na pierwszej zmianie biegł Jan Guńka. Polak od początku trzymał stabilne tempo i dobrze radził sobie na trasie. Problemy pojawiły się na strzelnicy. W obu seriach musiał sięgać po trzy naboje dodatkowe. Mimo tego utrzymał wysoką pozycję i oddał sztafetę na solidnym ósmym miejscu. Ta zmiana dawała nadzieję na walkę o czołową dziesiątkę.
Drugim zawodnikiem w polskim zespole był Konrad Badacz. To właśnie na jego strzelaniu bieg stracił płynność. W pierwszej próbie Badacz musiał dobierać trzy naboje, a dodatkowo pokonał jedną karną rundę. W drugiej serii ograniczył straty do jednego dobieranego naboju, jednak konsekwencją wcześniejszych błędów był spadek na dziesiątą pozycję, z której ruszał Marcin Zawół.
Trzecia zmiana również była daleka od ideału. Marcin Zawół walczył o utrzymanie miejsca, ale na strzelnicy ponownie pojawiły się problemy. W pierwszej serii potrzebował wszystkich trzech nabojów dodatkowych i musiał pokonać jedną karną rundę. W drugiej dołożył jedno dobieranie. To sprawiło, że Polska spadła na dwunaste miejsce. Na trasę ruszał już z wyraźną stratą, choć nadal w zasięgu czołowej piętnastki.
Zadanie zamknięcia sztafety przypadło Fabianowi Suchodolskiemu. Młody polski biathlonista w pierwszym strzelaniu wykorzystał dwa naboje dodatkowe i zdołał przesunąć się na dziesiąte miejsce. Wydawało się, że to będzie mocna końcówka w wykonaniu naszej drużyny. Na ostatniej strzelnicy Suchodolski musiał jednak dobierać trzy naboje, co zatrzymało jego rytm i przełożyło się na ostateczne cofnięcie na trzynastą pozycję.
Pełne wyniki
fot. Nordic Focus




