IO. Historyczny występ polskich biathlonistek. Brawo!
Polskie biathlonistki osiągnęły największy sukces w historii startów sztafetowych na igrzyskach olimpijskich. W rywalizacji 4x6 km we włoskiej Anterselvie biało-czerwone zajęły szóste miejsce. To najlepszy wynik Polek w dziejach olimpijskich zmagań.
Polska wystąpiła w składzie: Anna Mąka, Kamila Żuk, Joanna Jakieła oraz Natalia Sidorowicz. Na starcie stanęło 20 reprezentacji, a trasa należała do mniej wymagających. Zawodniczki miały do pokonania trzy rundy po dwa kilometry, zaledwie z dwoma podbiegami.
Początek nie był łatwy. Anna Mąka już na pierwszej zmianie musiała sięgać po cztery dodatkowe naboje. Po jej strzelaniach Polki spadły na 16. miejsce, tracąc blisko 50 sekund do czołówki. Sytuację zaczęła poprawiać Kamila Żuk, która bardzo dobrze spisała się na strzelnicy w leżeniu i wyraźnie odrabiała straty. Po jej zmianie Polska przesunęła się na 10. pozycję.
Środkowa faza zawodów przyniosła sporo przetasowań. Niespodziewanie na prowadzenie wyszły reprezentacje Łotwy i Bułgarii, a faworytki dopiero wracały do gry. Joanna Jakieła zaprezentowała solidny bieg i skuteczne strzelanie, unikając rundy karnej. Po trzeciej zmianie Polki były siódme i realnie włączały się do walki o wysokie lokaty.
Na ostatniej zmianie Natalia Sidorowicz utrzymała wysokie tempo. Przed finałowym strzelaniem awansowała na piąte miejsce, jednak musiała dobrać wszystkie dodatkowe naboje. Ostatecznie Polki ukończyły zawody na szóstej pozycji.
Złoto zdobyły Francuzki, wyprzedzając Szwedki i Norweżki. – Było dużo stresu, ale wiedziałam, że muszę domknąć każdy błąd – mówiła Sidorowicz w rozmowie z Eurosport.
Dotąd najlepszym wynikiem Polek były siódme miejsca z Turynu i Pjongczangu. W Anterselvie biało-czerwone zrobiły historyczny krok naprzód.
fot. Nordic Focus




