Droga Darii Dalidowicz na igrzyska

Opublikowano
9
-
01
-
2026

Dolidovich Dariia to intrygująca postać z unikatową historią, która łączy osobistą determinację z międzynarodowym systemem wsparcia sportowego. Jej debiut w Pucharze Świata oraz potencjalna droga do Igrzysk Olimpijskich to opowieść o sporcie jako narzędziu integracji, stabilizacji i nadziei.

Jeszcze kilka lat temu jej sportowa przyszłość była pełna znaków zapytania. Dziś Dariia Dolidowicz systematycznie i spokojnie buduje swoją pozycję w międzynarodowym biathlonie, trenując w Polsce i startując w zawodach pod auspicjami Biathlon Refugee Team. To historia konsekwencji, cierpliwości i mądrze zaplanowanego wsparcia, którego celem nie jest szybki efekt, lecz długofalowy rozwój na najwyższym poziomie.

Uchodźczyni, która znalazła przestrzeń do rozwoju

Dariia przyjechała do Polski jako uchodźczyni, zmuszona do opuszczenia swojego kraju. W nowej rzeczywistości sport stał się dla niej punktem odniesienia i stabilności. Początkowo jej drogą było narciarstwo biegowe, jednak z czasem naturalnym kierunkiem rozwoju okazał się biathlon – dyscyplina wyjątkowo wymagająca, łącząca wysiłek fizyczny z precyzją, opanowaniem i odpornością psychiczną.

To właśnie te cechy – spokój, skupienie i konsekwencja – dziś najlepiej charakteryzują Darię jako zawodniczkę.

Systemowe wsparcie zamiast improwizacji

Od września 2024 roku przygotowania Darii odbywają się w ramach jasno określonego i odpowiedzialnie zbudowanego systemu współpracy:

   • finansowanie oraz zaplecze organizacyjne zapewniają struktury olimpijskie, w tym MKOL i PKOL,

   • proces szkoleniowy i sportowy prowadzi Polski Związek Biathlonu.

Najpierw Dariia została włączona do kadry młodzieżowej, co pozwoliło jej spokojnie wejść w system szkolenia. Od 2025 roku trenuje już w kadrze seniorskiej, pracując pod okiem trenera Bartłomieja Stanika. To ważny moment – potwierdzający, że jej rozwój nie jest incydentalny, lecz wpisany w długoterminowy plan sportowy.

Relacja zawodniczka–trener i siła grupy

Współpraca Darii z trenerem Bartłomiejem Stanikiem rozwija się bardzo harmonijnie. Z każdym miesiącem widać większe zrozumienie, lepszą komunikację i coraz większą swobodę w treningu. Trener podkreśla jej pracowitość, otwartość na uwagi oraz zdolność szybkiego wyciągania wniosków – cechy kluczowe w biathlonie.

Równie ważna jest atmosfera w grupie szkoleniowej. Dariia jest jedną z nich – w pełni zaakceptowaną, wspieraną i traktowaną jak równorzędna zawodniczka. To poczucie przynależności ma ogromne znaczenie nie tylko sportowe, ale i ludzkie. W takim środowisku łatwiej o progres, pewność siebie i spokój potrzebny do rywalizacji na najwyższym poziomie.

Wyniki, które potwierdzają obrany kierunek

Postęp sportowy idzie w parze z konkretnymi rezultatami. Jednym z najlepszych startów Darii było 11. miejsce w sprincie IBU w Ridnaun – wynik, który jednoznacznie potwierdził, że obrana ścieżka rozwoju jest właściwa.

Kolejnym krokiem był start dzięki dzikiej karcie w Pucharze Świata w Oberhofie. Sam udział w zawodach tej rangi to wyróżnienie i wyraz zaufania międzynarodowej federacji. Z perspektywy sztabu i środowiska debiut wypadł bardzo dobrze – spokojnie, bez presji, z solidnym wykonaniem. Wszyscy, którzy z nią pracują, byli z tego startu autentycznie dumni.

Debiut w Pucharze Świata to moment przełomowy – konfrontacja z absolutną światową czołówką i doświadczenie, którego nie da się zastąpić żadnym treningiem.

Biathlon Refugee Team – rozwiązanie na dziś

Dariia startuje jako zawodniczka Biathlon Refugee Team, formuły stworzonej przez IBU dla sportowców posiadających status uchodźcy. Pozwala jej to rywalizować na arenie międzynarodowej bez reprezentowania konkretnego kraju, przy jednoczesnym zachowaniu pełni praw sportowych.

To rozwiązanie funkcjonujące „na teraz”. Wszyscy liczą, że w przyszłości Dariia otrzyma obywatelstwo polskie i będzie mogła pełnoprawnie reprezentować Polskę. Choć barwy są drugorzędne. Najważniejsze, że jest z nami, trenuje z nami i rozwija się w tym środowisku.

Rodzina i zaplecze – ważny fundament

Na szczególne uznanie zasługuje także tata Darii- Sergiej. To osoba bardzo zaangażowana, konsekwentna i świetnie odnajdująca się we współpracy ze środowiskiem biathlonowym. Współpraca z nim układa się wzorowo – jest partnerska, spokojna i oparta na zaufaniu. Co więcej, działa on również w biathlonie szkolnym, wspierając rozwój młodych zawodników. To wszystko sprawia, że wokół Darii powstała spójna i zdrowa struktura wsparcia.

Sport jako wspólna odpowiedzialność

Historia Darii Dolidowicz pokazuje, że mądre wsparcie instytucjonalne, połączone z codzienną, rzetelną pracą zawodniczki, trenera, rodziny i całego sztabu, może przynosić realne efekty. To również dowód, że sport w Polsce potrafi być przestrzenią integracji, szansy i długofalowego myślenia.

Dla samej Darii to droga pełna wyzwań. Dla środowiska biathlonowego – potwierdzenie, że warto inwestować w ludzi. A dla kibiców – historia, którą zdecydowanie warto śledzić, bo jej kolejne rozdziały mogą zaprowadzić aż na olimpijskie trasy.

fot. Nordic Focus

No items found.